Mistrzostwa Świebodzina Juniorów w Szachach - Dni Miasta!
W dniach 10-12 czerwca w klubie szachowym Świebodzińskiego Domu Kultury odbyły się w ramach obchodów Dni Świebodzina otwarte Mistrzostwa Świebodzina Juniorów w Szachach.
Z tempem gry – 60 minut na partie na zawodnika. tempo to pozwala walczyć o kategorie szachową ( do II kat. włącznie). Turniej został rozegrany systemem każdy z każdym gdyż wystartowało tylko 10-ciu zawodników. Mam nadzieję, że na kolejnym podobnym turnieju wystartuje więcej zawodników. Było o co walczyć bo oprócz możliwości zdobycia kategorii szachowej dla najlepszego czekał rower ufundowany przez firmę Sprick Rowery ze Świebodzina. Puchar, medale ufundował Świebodziński Dom Kultury. Drobne nagrody rzeczowe (piłka, skakanka, itp.) zakupione zostały przez UKS Gambit (z dotacji uzyskanej od Urzędu Miasta Świebodzin).
Stanisław Koszela na podium w Międzynarodowym Turnieju!
" Dostałem niespodziewanie zaproszenie na turniej szachowy do Słowacji. Turniej zorganizował Słowacki Klub Szachowy Niepełnosprawnych Z Porażeniem Mięśni. Organizatorzy uzyskali środki z Funduszu Wyszehradzkiego – uczestnikami byli więc niepełnosprawni szachiści: Słowacji, Czech, Polski, Węgier, Bośni i Słowenii.
Po sześciu rundach zdobyłem 5.5 punktów i byłem samodzielnym liderem. Z trzech ostatnich rund uzyskałem tylko 0.5 punktu i musiałem zadowolić się 3-cim miejscem. Niemniej zawodników którzy zdobyli pierwsze i drugie miejsce pokonałem wcześniej. Turniej odbył się w niewielkim pensjonacie otoczonym pięknymi lasami - miejscowość Duchowka. Organizatorzy i sami uczestnicy zadbali o miłą atmosferę.
Krzysztof Czerniawski , regularność kluczem do sukcesu!
To był bardzo trudny i ciężki sezon zimowy dla Naszych młodych Szachistów , wiele imprez , ciężkich pojedynków ale i pracy na treningach spowodowało , że do walki o końcowe zwycięstwo włączyło się czterech zawodników z których niesamowitą regularnością popisał się Krzysztof Czerniawski uczęszczając na 14 turniejów ( gromadząc 72 punkty ) i po odliczeniu aż 5 zawodów zdeklasował o 9 punktów swojego najgroźniejszego rywala Mateusza Roj. Od samego początku Krzysiu był zaliczany do grona faworytów jednak w tak długim okresie przezywa się wzloty i upadki i tak tez było tym razem. Na pół mecie pierwszym był Maks Roj jednak finisz Krzysia a słabsza końcówka Maksa wyłoniły majstra - po raz 2 w historii ! Warto podkreślić że Krzysiu stawał aż 4 razy na najwyższym stopniu podium w poszczególnych zawodach i łącznie ma ich juz 10 ! - Piaty wynik w historii.
Page 10 of 10